STRONA GŁOWNA
Home

HISTORIA RASY WZORZEC

CHARAKTER

WYCHOWANIE EDUCATION

REPRODUKTORY Reproductors
SUKI HODOWLANE
Bitches

MŁODZIEŻ / JUNIORS

SZCZENIETA-OFERTA
Puppies-offer

WETERANI

KACIK PAMIECI/ IN THE MEMORY

NA SPACERZE- ,,,,Wiosna2008

L WYSTAWY-WYNIKI 2008
Dogshows-results 2008

Ca de Bou ZAPROSZENIE
the invitation

ZWIERZENIA HODOWCY
confessions of breeder
foto - album

.ARTYKUŁY - WYCHOWANIE

 

EMBAT DEL GOE BLAU - HISTORIA PRAWDZIWA

.............TO ALL CA DE BOU FRIENDS

E-MAIL
KONTAKT
Contact


 

 

CHARAKTER PSÓW RASY CA DE BOU

 

W roku 1994 sprowadziłam do Polski pierwsze w historii ca de bou.
Od tamtego czasu do roku 2005, urodziło się u mnie i odchowało ponad 200 szczeniąt tej rasy. Trafiły one do rodzin na całym świecie.
Osobiście odchowałam od szczeniaka do wieku dorosłego 27 ca de bou, z których 16 posiada dyplom Psa Towarzyszącego.
Kilkadziesiąt innych ca de bou przyjeżdżało do mnie na szkolenie. Dlaczego o tym piszę?
Ponieważ w związku z takim właśnie OLBRZYMIM DOŚWIADCZENIEM jestem JEDYNĄ NAPRAWDĘ KOMPETENTNĄ osobą, która o charakterze ca de bou wie prawie wszystko.
Celowo piszę "prawie ", ponieważ w obcowaniu ze zwierzętami, każdy nowy dzień przynosi nowe doświadczenia.
Tylko wieloletnia praca z bardzo dużą ilością psów określonej rasy, pozwala na poznanie ich charakteru.

JAKIE WIĘC SĄ CA DE BOU ?
Moim ulubionym określeniem jest stwierdzenie, że ca de bou to pies MISIASTO - OBRONNY, czyli familijny przyjaciel, kochający wszystkich członków rodziny, z doskonale rozwiniętym instynktem obronnym.

Jak każdy moloss, ca de bou jest psem o mocnej budowie ciała.
Wprawdzie ma średni wzrost, ale potężna kość, szeroka klatka
piersiowa i wielka głowa, mogą sprawiac wrażenie, że jest to pies ciężki i powolny.
Tu właśnie idealnie pasuje stwierdzenie " pozory mylą ".
Kto widział ca de bou tylko na wystawie czy na zdjęciu, nigdy nie zgadnie jak szybki i zwinny jest to pies.
Z natury spokojny, zrównoważony, nieszczekliwy, idealnie nadaje się na psa domowego, zarówno do niedużego mieszkania w bloku, jak i do sporego domu z ogrodem.

Nigdy nie będzie zamęczał sąsiadów bezmyślnym szczekaniem, ale obecność intruza na pewno zaakcentuje.
Ca de bou dobrze znosi polski klimat. Oprócz stosunkowo
krótkiego włosa okrywowego, ma bardzo gęsty podszerstek, który skutecznie chroni go przed mrozami

Latem trzeba go chronić przed słońcem i zbyt wysoką temperaturą, ale to dotyczy wszystkich ras.
Ca de bou to świetny kompan do zabawy dla dzieci.

Jak każdy moloss jest bardzo cierpliwy, wyrozumiały i ostrożny
w stosunku do słabszych od siebie członków stada.
Jeśli znudzi go zabawa z dzieckiem - po prostu ucieknie, ponieważ tak właśnie postępują dorosłe psy, jeśli szczenięta zachowują się zbyt natarczywie.
Ca de bou łatwo i chętnie się uczy.
Nie wymaga specjalnego szkolenia, ale, jak każdy pies, powinien być dobrze wychowany.
Niemal każdy właściciel, po obejrzeniu kasety : " skuteczne szkolenie - metoda przysmakowa " jest w stanie sam wychować swojego ca de bou na wspaniałego członka rodziny, pod warunkiem, że zacznie pracować już od szczenięcia, tak jak pokazano na filmie.

Oprócz typowego wychowania, psa tej rasy można nauczyć wielu sztuczek.
Ca de bou nie wymaga codziennego , intensywnego ruchu, ale lubi pobiegać na spacerze. Nie może np. biegać przy rowerze [ zbyt duże obciążenie dla stawów ], ale może towarzyszyć przy joggingu właściciela, czy konnej przejażdżce. Może ciągnąć sanki z dzieckiem, lub zwyczajnie pobiegać
w parku z innym psem. Z natury nie jest zaczepny.

Jednak w zagrożeniu działa bardzo odważnie, a wielkość przeciwnika nie ma dla niego znaczenia.
Wszystkie wymienione przeze mnie cechy charakteru będzie
wykazywał tylko pies, pochodzący z dobrej, profesjonalnej hodowli.
Chodzi o prawidłowy rozwój psychofizyczny szczenięcia.
Nie radzę ulegać magicznemu brzmieniu słów : " hodowla domowa ", która na ogół jest po prostu AMATORSKĄ HODOWLĄ BLOKOWĄ, a hodowca nie ma możliwości by prawidłowo odchować i socjalizować szczenięta.
A jak to powinno wyglądać?
Od momentu urodzin szczeniąt do około 5-ego tygodnia życia, pieski przechodzą tzw. I ETAP.
W tym czasie powinny znajdować się w mieszkaniu, w miejscu, które jest przez domowników używane najczęściej [ np. kuchnia, salon, pokój dzienny ] . WAŻNE jest aby w tym okresie, pieski mogły poznać wszystkie typowe dla życia domowego dźwięki [ warkot odkurzacza, stukot garnków, szum lejącej się wody, obce głosy z radia czy telewizora, itp. ]. Oczywiście pieski muszą też być przytulane, głaskane i dobrze poznać zapach wszystkich członków rodziny.
Między 5 a 6 - ym tygodniem życia , szczenięta wchodzą w tzw. II ETAP. Wtedy właśnie powinny , z całym rodzeństwem i matką, zmienić miejsce dotychczasowego pobytu na zupełnie nowe i nieznane, takie, z którego będą mogły NA WŁASNYCH ŁAPKACH poznać świat zewnętrzny.
Od tego momentu, do około 8-ego tygodnia życia [ a więc do chwili, kiedy prawdopodobnie otrzymają na własność " swojego " człowieka ], szczenięta mają czas na wstępne zapoznanie się z otaczającym światem, powinny poznać jak najwięcej innych dorosłych psów [ matka to za mało ],
mieć możliwość kontaktu z innymi niż dotąd ludźmi, szczególnie z dziećmi, a przede wszystkim - poznać smak i urok zabawy na dworze.
Jak wynika z powyższego, w " amatorskiej hodowli blokowej ", właściciel jest w stanie zapewnić dobre warunki rozwoju szczeniąt ALE TYLKO do 5-ego tygodnia życia.
Kiedy w prawidłowo prowadzonej hodowli małe pieski, pod czujnym okiem matki , szaleją na trawie, turlają się w piasku, napawają odgłosem szeleszczących pod łapkami liści, łapią płatki śniegu, czy "polują " na motyle [ w zależności od pory roku ], ich rówieśnicy " z bloku ", mają do dyspozycji płytki, panele i dywany.
Znam takich domorosłych " hodowców ", którzy mówią : " przecież mam balkon czy taras ".
No cóż........znam także pewnego lekarza - pediatrę, który zacytowaną poniżej PRAWDZIWĄ rozmowę , powtarza teraz jako anegdotę:
" do lekarza przychodzi matka z dzieckiem i prosi o poradę, bo dziecko jest blade, apatyczne i nie ma apetytu.
lekarz pyta: gdzie pani mieszka?
odpowiedź matki : w bloku.
lekarz pyta: jak często dziecko bawi się na świeżym powietrzu?
odpowiedź matki : kiedy tylko zechce.
lekarz pyta : jak to ? przecież mówiła pani, że mieszka w bloku?
odpowiedź matki: tak, ale cały czas mam otwarty balkon............"

Myślę, że komentarz jest zbędny.
Oczywiście każdy domorosły "hodowca " będzie bronił swoich racji i dorabiał do nich ideologię.
Slyszałam np. o tym, że ktoś " znosi pieski na dwór " albo " pakuje pieski do samochodu i wywozi do lasu ".
To żenujące! Każdy PRAWDZIWY hodowca WIE, że kontakt z
przyblokowym trawnikiem, to dla szczenięcia bez szczepień
i kwarantanny ryzyko ciężkiej choroby i śmierci.
Każdy POWINIEN WIEDZIEĆ, że szczenięta nianawidzą gdy się
je nosi. Dlaczego? Tu decyduje tzw. " pamięć genetyczna ".
Mały piesek podświadomie wie, że dopóki stoi na własnych łapkach, zawsze może "uciec ". Kiedy zostaje oderwany od ziemi, całe jego poczucie bezpieczeństwa zostaje zachwiane. Oczywiście im starszy piesek, tym więcej rozumie, ale w wieku 5 - 8 tygodni szczenięta NIE POWINNY być noszone!
A noszenie "systematyczne ", związane np. z pobytem na dworze, może wywoływać stany lękowe, które będą męczyły psa do końca życia!
Natomiast piesek, który poznaje świat na własnych łapkach, wie, że jeśli coś go nagle przerazi , może NATYCHMIAST wrócić do miejsca, gdzie wszystko pachnie znajomo i gdzie czuje się BEZPIECZNIE.
Niestety hodowcy-amatorzy najczęściej o tym nie wiedzą lub NIE CHCĄ WIEDZIEĆ , bo przecież to psuje ich wizję "wspaniałej " hodowli domowej.

Ca de bou, podobnie jak niemal wszystkie molosy, były
niegdyś psami bojowymi.
W smutnych czasach, kiedy krwawe widowiska z udziałem zwierząt należały do codziennych rozrywek, molosy walczyły z bykami, niedźwiedziami i z innymi psami.
Na szczęście, już od bardzo dawna, we wszystkich cywilizowanych krajach na świecie istnieje zakaz walk zwierząt między sobą.
I również od bardzo dawna zmieniły się kryteria selekcji.
Kiedyś najważniejsze było czy moloss jest wystarczająco agresywny, teraz ma być pięknym przedstawicielem rasy, z zachowanym instynktem obronnym.
DOTYCHCZAS NIE ODNOTOWANO NIGDZIE NA ŚWIECIE
PRZYPADKU POGRYZIENIA CZŁOWIEKA PRZEZ PSA RASY
CA DE BOU !!!

Mimo to związki kynologiczne w wielu krajach wprowadziły dla tej rasy testy psychiczne, mające na celu sprawdzenie, czy dany egzemplarz nie wykazuje nadmiernej agresji [ lub lękliwości ].
W Polsce jest to warunek zakwalifikowania do hodowli, a dla zwykłego zjadacza chleba oznacza, że rodowodowy szczeniak danej rasy ma normalnych psychicznie przodków.

Pamietajmy o jednym: NIE MA ARGESYWNYCH RAS PSÓW !!!
Mówię to z całą odpowiedzialnością naprawdę doświadczonego hodowcy i szkoleniowca!
Natomiast w każdej rasie, począwszy od maleńkich piesków ozdobnych a skończywszy na olbrzymich wilczarzach, MOGĄ zdarzyć się agresywne osobniki.
Wśród ludzi jest przecież dokładnie tak samo!
Jednak jeśli psychopatyczny, seryjny morderca okaże się np. Anglikiem, to NIKT nie twierdzi, że cały naród ma skłonności do zabijania!!!
A "lista niebezpiecznych ras " ? To kompletna bzdura i ustawowy niewypał !
Najlepszym dowodem na to jest fakt, że na owej liście znajduje się 6 ras, których przedstawiciele NIGDY I NIGDZIE NIE POGRYZŁY CZŁOWIEKA!
NIE MA natomiast ras, ktore przodują w policyjnych statystykach pogryzień w całej Europie i w Polsce rownież.
A wiecie jakie psy są na pierwszym miejscu tych statystyk ?
Owczarki niemieckie i ich mieszańce........
Jeśli koniecznie chcemy mieć jakąś listę , to najlepsza będzie
LISTA NIEBEZPIECZNYCH WŁAŚCICIELI PSÓW .
Jestem przekonana, że na pierwszym miejscu znaleźliby się MITOMANI, którzy, chcąc dowartościować własne nadwątlone "ego " i choć trochę pozbyć się kompleksów, kupują psa określonej rasy, a później usiłują przekonać wszystkich, ze ta właśnie rasa jest WYJĄTKOWA, może być utrzymywana tylko przez WYJĄTKOWYCH ludzi, o WYJĄTKOWYCH predyspozycjach psychofizycznych, no i oczywiście
do tej WYJĄTKOWEJ grupy należą oni sami.........
Brzmi znajomo? " wyjątkowy naród ", " nadludzie ".........
Kiedyś to już słyszeliśmy, prawda ?
Jeśli więc koniecznie chcemy się bać, to bójmy się ludzi, którzy szerzą takie poglądy.
A psy ? Dajmy im spokój! One rodzą się po to, żeby nas kochać! Wszak " pies to jedyne zwierzę na ziemi, które z miłości do człowieka zdradziło własny gatunek ".
I o tym właśnie należy pamiętać!



Piotrkowice, 15 03 2006 mgr inż. zootechnik Renata Jasińska

 



Osanna Kennel, Hodowla psów rasowych Ca de bou, perro dogo mallorquin, pies z Majorki, perro de presa mallorquin, chien de combat mallorquin, bojowy pies z Majorki, mastif z Majorki

© Copyright 2005 cadebou.com.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.